12 grudnia 2013

Małe wakacje!

Pula fajnych wyjazdów w tym roku jeszcze nie została przeze mnie wyczerpana :) Jutro bardzo wcześnie rano wsiadam z Robciem w autobus do Berlina, a następnie lecimy do Marakeszu! W Maroko spędzimy 8 dni, czyli wystarczająco by zobaczyć kilka fajnych miejsc i odpocząć przed świątecznym obżarstwem. Planowanie wyjazdu tym razem mi zdecydowanie nie wyszło. Spodziewam się więc dużego spontanu. Zobaczymy na pewno Marakesz i spróbujemy posurfować w As-Sawirze. Początkowo chcieliśmy dopaść wielbłądy na pustyni, ale trochę szkoda nam czasu na przeprawę przez Atlas. Powrót mamy z Agadiru, więc daleko na północ Maroka też chyba nie ma sensu się wybierać. Właściwie nasz plan jest totalnym bezplanem. Im więcej myślimy, tym coraz mniej wiemy. Czuję, że wyjdzie z tego niezła przygoda! :) 

Źródło: www.national-geographic.pl (autor: DarekW)

2 komentarze:


architektura (8) art (6) bieganie (2) Bułgaria (2) Chorwacja (1) Czechy (6) Dania (2) Deutschland (9) dolnośląskie (20) dziwy (2) Estonia (1) etno (2) event (9) film (5) Francja (7) góry (34) Grudziądz (16) Gruzja (6) Islandia (11) jesień (12) kajak (2) Karkonosze (5) koty (8) kuchnia (3) kujawsko-pomorskie (18) lato (8) Litwa (1) lubelskie (1) Łotwa (1) łódzkie (1) majówka (8) małopolskie (9) Maroko (14) mazowieckie (5) narty (10) okolice Poznania (5) party (2) PKP (2) podlaskie (12) pomorskie (7) Portugalia (14) Poznań (43) R. (20) rodzinka (6) Rosja (24) rower (17) rozkminki (9) Rumunia (3) samo życie (42) Słowenia (1) sport (10) szkolenia (1) Szwecja (1) śląskie (1) świętokrzyskie (6) Tatry (6) Toruń (3) UK (10) Ukraina (2) warmińsko-mazurskie (3) wielkopolskie (7) wiosna (8) Włochy (6) zachodniopomorskie (2) zamki (6) zima (16) zwierzaki (7)

Archiwum bloga

Obserwatorzy