Co ciekawe położona niedaleko Braga jest podobno najbardziej katolickim miastem Portugalii. I nawet może to być prawda, bowiem przez cały nasz pobyt w tym miejscu obserwowaliśmy jak po schodach wbiega masa ludzi z buteleczkami z wodą i słuchawkami na uszach, następnie wchodzi do kościoła i modli się, po czym zbiega w dół do miasta. Jestem ciekawa jak zareagowałyby polskie mochery widząc spoconego biegacza modlącego się w kościele. ;]




































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz