18 listopada 2014

Leniwie po Krakowie

Kraków jest dla mnie zawsze przystankiem w drodze gdzieś dalej. Zawsze wypada coś zwiedzić. Tym razem był jednak relaks, szwendanie się tu i tam. Trochę z przypadku, bo większość naszego czasu w Krakowie przypadła na poniedziałek. A jak wiadomo, poniedziałki to takie dnie, gdzie nie ma co liczyć na wiele atrakcji. Instytucje kultury zamknięte, a mieszkańcy zmęczeni po weekendzie przemykają szybko ulicami. Nie pozostawało nam nic innego jak zwolnić, iść się najeść i coś wypić :) 





















5 komentarzy:

  1. Kraków zawsze taki piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia, Kraków to mój drugi dom! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że się podobają :))

      Usuń
  3. Kraków, to wedłóg mnie, zaraz po Mikołajkach, najbardziej urokliwe miasto w Polsce.
    Robisz świetne zdjęcia, wydobyłaś z Krakowa wiele piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za takie pozytywne słowa :)))

      Usuń


architektura (8) art (6) bieganie (2) Bułgaria (2) Chorwacja (1) Czechy (6) Dania (2) Deutschland (9) dolnośląskie (20) dziwy (2) Estonia (1) etno (2) event (9) film (5) Francja (7) góry (34) Grudziądz (16) Gruzja (6) Islandia (11) jesień (12) kajak (2) Karkonosze (5) koty (8) kuchnia (3) kujawsko-pomorskie (18) lato (8) Litwa (1) lubelskie (1) Łotwa (1) łódzkie (1) majówka (8) małopolskie (9) Maroko (14) mazowieckie (5) narty (10) okolice Poznania (5) party (2) PKP (2) podlaskie (12) pomorskie (7) Portugalia (14) Poznań (43) R. (20) rodzinka (6) Rosja (24) rower (17) rozkminki (9) Rumunia (3) samo życie (42) Słowenia (1) sport (10) szkolenia (1) Szwecja (1) śląskie (1) świętokrzyskie (6) Tatry (6) Toruń (3) UK (10) Ukraina (2) warmińsko-mazurskie (3) wielkopolskie (7) wiosna (8) Włochy (6) zachodniopomorskie (2) zamki (6) zima (16) zwierzaki (7)

Obserwatorzy