16 listopada 2013

Wspomnienie ciepłej jesieni

Wyciągnęłam dziś puchówkę, zawędrowałam do Lidla, kupiłam grzane wino i zabrałam się za czytanie zalegających książek. Kolorowe liście w parkach już zagrabione. Oficjalnie czekam na zimę!



4 komentarze:

  1. Oj tak, zima zbliza sie wielkimi krokami, ja siedze pod kocem i jem mandarynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też już czekam na zimę i na dużą ilość śniegu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... śnieg, to coś co lubię ;)))

      Usuń


architektura (8) art (6) bieganie (2) Bułgaria (2) Chorwacja (1) Czechy (6) Dania (2) Deutschland (9) dolnośląskie (20) dziwy (2) Estonia (1) etno (2) event (9) film (5) Francja (7) góry (34) Grudziądz (16) Gruzja (6) Islandia (11) jesień (12) kajak (2) Karkonosze (5) koty (8) kuchnia (3) kujawsko-pomorskie (18) lato (8) Litwa (1) lubelskie (1) Łotwa (1) łódzkie (1) majówka (8) małopolskie (9) Maroko (14) mazowieckie (5) narty (10) okolice Poznania (5) party (2) PKP (2) podlaskie (12) pomorskie (7) Portugalia (14) Poznań (43) R. (20) rodzinka (6) Rosja (24) rower (17) rozkminki (9) Rumunia (3) samo życie (42) Słowenia (1) sport (10) szkolenia (1) Szwecja (1) śląskie (1) świętokrzyskie (6) Tatry (6) Toruń (3) UK (10) Ukraina (2) warmińsko-mazurskie (3) wielkopolskie (7) wiosna (8) Włochy (6) zachodniopomorskie (2) zamki (6) zima (16) zwierzaki (7)

Archiwum bloga

Obserwatorzy