3 czerwca 2013

Sezon rowerowy w pełni!

W tym roku mam zamiar dużo hasać po lasach. Kilka fot z wieczornej przejażdżki nad poznańskie jeziora - Rusałka i Strzeszynek. Szybkie tempo powrotne zasponsorował deszcz :)






3 komentarze:

  1. Ja kupiłam rower i mam nadzieję że, to że prawie codziennie przemierzam około 40 km pomoże mi schudnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 40 km to nie tak mało. Życzę powodzenia!

      Usuń
  2. zazdroszcze ! jak bylam w polsce jezdzilam rowerem prawie codziennie!

    OdpowiedzUsuń


architektura (8) art (6) bieganie (2) Bułgaria (2) Chorwacja (1) Czechy (6) Dania (2) Deutschland (9) dolnośląskie (20) dziwy (2) Estonia (1) etno (2) event (9) film (5) Francja (7) góry (34) Grudziądz (16) Gruzja (6) Islandia (11) jesień (12) kajak (2) Karkonosze (5) koty (8) kuchnia (3) kujawsko-pomorskie (18) lato (8) Litwa (1) lubelskie (1) Łotwa (1) łódzkie (1) majówka (8) małopolskie (9) Maroko (14) mazowieckie (5) narty (10) okolice Poznania (5) party (2) PKP (2) podlaskie (12) pomorskie (7) Portugalia (14) Poznań (43) R. (20) rodzinka (6) Rosja (24) rower (17) rozkminki (9) Rumunia (3) samo życie (42) Słowenia (1) sport (10) szkolenia (1) Szwecja (1) śląskie (1) świętokrzyskie (6) Tatry (6) Toruń (3) UK (10) Ukraina (2) warmińsko-mazurskie (3) wielkopolskie (7) wiosna (8) Włochy (6) zachodniopomorskie (2) zamki (6) zima (16) zwierzaki (7)

Obserwatorzy