4 grudnia 2014

Karkonoski szlak piwny

W tym roku listopad i grudzień spędzamy stacjonarnie. Ja dzielnie przebijam się przez wymagającą podyplomówkę z architektury krajobrazu, a Robcio wytrwale szkoli się na wielkiego programistę. Od stycznia ruszamy jednak z ciekawszym, podróżniczym życiem :) Zanim do tego dojdzie, mam czas na nadrabianie najróżniejszych zaległości. W ten oto sposób odgruzowuję kompa i po 3 miesiącach udało mi się obrobić zdjęcia z wrześniowego weekendu spędzonego w Karkonoszach.   

Miało być brzydko, deszczowo, ale w górach nigdy nie ma sensu wierzyć prognozą pogody. Było zmiennie - jednego dnia słonecznie i ciutek pochmurnie, drugiego mgliście i dżdżyście. Nie ma co ukrywać - to tylko daje więcej uroku w obcowaniu z naturą. Do towarzystwa mieliśmy przyjaciół spod Wrocławia. Zamiast naginać kilometry po górach, była więc czysta rekreacja. W sobotę rano ruszyliśmy z Karpacza, nocowaliśmy w Domu Śląskim pod Śnieżką, a w niedzielę na spokojnie wracaliśmy na dół. Mialiśmy więc sporo czasu by cieszyć się górami. 


Do góry ruszyliśmy żółtym szlakiem, wzdłuż doliny Łomniczki. Spora część trasy prowadzi przez las i jest łagodna, idealna na rozruch przed bardziej stromym podejściem zaczynającym się za schroniskiem nad Łomniczką.  



Przy schronisku nad Łomniczką można się zdziwić, bo zadomowiła się tam całkiem spora grupka kociaków. Ich głównym zadaniem jest sępienie jedzenia od turystów. Robią to rewelacyjnie. Łaszenie się, miauczenie to ich główna broń.




Po wyjściu z lasu nastał etap widoków. Śnieżka na zmianę pojawiała się i chowała za chmurami. 









Karkonosze

Karkonosze

W Domu Śląskim zrzuciliśmy niepotrzebne graty, a następnie zrobiliśmy dłuższy postój na piwko i frytki. Browar w górach zawsze smakuje lepiej. Ploty głoszą, że jest on dobrym izotonikiem ;)

Karkonosze



Śnieżka

Dom Śląski


KarkonoszeKarkonosze

Karkonosze


Po zdobyciu Śnieżki ruszyliśmy na piwo. Tym razem czeskie piwo, produkowane na wysokości 1410 m n.p.m. Przechodzi się koło Domu Śląskiego i odbija lekko w lewo, w kierunku Czech. Pół h spaceru, częściowo drewnianymi kładkami przez torfowisko wysokie i jesteśmy w Lucni Bouda. 

Dom Śląski




Lucni Bouda reklamuje się jako najwyżej położony hotel i browar w Europie. Obiekt ma alkoholową historię, bowiem kiedyś była tu winiarnia. Oprócz wypicia piwa o pięknej nazwie Parohac można tu skosztować lepszej atrakcji - łaźni piwnej! :) Dla zainteresowanych - 70 minutowa kąpiel dla 2 osób to koszt 1800 koron (ok. 270 zł).

Karkonosze

Karkonosze

Karkonosze

Za co lubię Czechów? Za takie atrakcje jak to logo piwa :) 
Zbieżność polskiego brzmienia nazwy z logiem przypadkowa? 

KarkonoszeKarkonosze


W drodze powrotnej na stronę polską, do Domu Śląskiego, towarzyszył nam nowy widok. Śnieżka okazała się zaledwie małym pagórkiem :)


Dom Śląski

Wieczór w spędzony w kolejnym barze, a rano powrót. Był plan zdobywania Śnieżki o wschodzie słońca. Pogoda jednak spłatała figla. Wstać wcześnie i nie mieć pieknego widoku, to jednak nie dla nas. Może next time się uda! :)

23 listopada 2014

Fejerwerki!

Tylko w Poznaniu 11 listopada jest dniem szczęścia i radości. Imieniny ul. Świętego Marcina są tradycją! Tysiące ludzi, tysiące rogali i zabawa przez pół dnia. Mnie ujęła końcówka, koncert Hey, a po nim pokaz fajerwerków. Było pięknie!




18 listopada 2014

Leniwie po Krakowie

Kraków jest dla mnie zawsze przystankiem w drodze gdzieś dalej. Zawsze wypada coś zwiedzić. Tym razem był jednak relaks, szwendanie się tu i tam. Trochę z przypadku, bo większość naszego czasu w Krakowie przypadła na poniedziałek. A jak wiadomo, poniedziałki to takie dnie, gdzie nie ma co liczyć na wiele atrakcji. Instytucje kultury zamknięte, a mieszkańcy zmęczeni po weekendzie przemykają szybko ulicami. Nie pozostawało nam nic innego jak zwolnić, iść się najeść i coś wypić :) 






















architektura (8) art (6) bieganie (2) Bułgaria (2) Chorwacja (1) Czechy (6) Dania (2) Deutschland (9) dolnośląskie (20) dziwy (2) Estonia (1) etno (2) event (9) film (5) Francja (7) góry (34) Grudziądz (16) Gruzja (6) Islandia (11) jesień (12) kajak (2) Karkonosze (5) koty (8) kuchnia (3) kujawsko-pomorskie (18) lato (8) Litwa (1) lubelskie (1) Łotwa (1) łódzkie (1) majówka (8) małopolskie (9) Maroko (14) mazowieckie (5) narty (10) okolice Poznania (5) party (2) PKP (2) podlaskie (12) pomorskie (7) Portugalia (14) Poznań (43) R. (20) rodzinka (6) Rosja (24) rower (17) rozkminki (9) Rumunia (3) samo życie (42) Słowenia (1) sport (10) szkolenia (1) Szwecja (1) śląskie (1) świętokrzyskie (6) Tatry (6) Toruń (3) UK (10) Ukraina (2) warmińsko-mazurskie (3) wielkopolskie (7) wiosna (8) Włochy (6) zachodniopomorskie (2) zamki (6) zima (16) zwierzaki (7)

Obserwatorzy