Jedynym godnym uwagi miejscem w tym mieście jest cytadela. Standardowo położona na wzgórzu. Do dziś zachowane są tu w całości mury, za którymi znajduje się niewielki zameczek, kościół, tzw. dom miejski i białe domki mieszkalne z czerwonymi dachówkami. Całość sprawia przyjemne wrażenie. W miarę ciekawe jest Muzeum Iberyjskie Masek i Strojów prezentujące regionalne stroje bożonarodzeniowo-karnawałowe ;]
7 października 2011
Braganca
Jest to spokojne portugalskie miasto w północno-wschodniej części Portugalii ;] Wydaje mi się, że ze względu na swoje położenie (trochę na uboczu) i bliskie sąsiedztwa z Hiszpanią, nie ma w nim tak wiele azulejos (takich fajnych kafelek, których pełno w Portugalii).
Jedynym godnym uwagi miejscem w tym mieście jest cytadela. Standardowo położona na wzgórzu. Do dziś zachowane są tu w całości mury, za którymi znajduje się niewielki zameczek, kościół, tzw. dom miejski i białe domki mieszkalne z czerwonymi dachówkami. Całość sprawia przyjemne wrażenie. W miarę ciekawe jest Muzeum Iberyjskie Masek i Strojów prezentujące regionalne stroje bożonarodzeniowo-karnawałowe ;]







Jedynym godnym uwagi miejscem w tym mieście jest cytadela. Standardowo położona na wzgórzu. Do dziś zachowane są tu w całości mury, za którymi znajduje się niewielki zameczek, kościół, tzw. dom miejski i białe domki mieszkalne z czerwonymi dachówkami. Całość sprawia przyjemne wrażenie. W miarę ciekawe jest Muzeum Iberyjskie Masek i Strojów prezentujące regionalne stroje bożonarodzeniowo-karnawałowe ;]
5 października 2011
Wydma Piłata
2 października 2011
Paris
Niestety 2-tygodniowy urlop to zbyt mało, aby zobaczyć wszystko to, co planowałam. I tak zobaczyliśmy sporo! Praktycznie ciągle się przemieszczaliśmy ;) Wizyta w Paryżu była totalnie nie planowana - myślałam, że do naszego celu - Portugalii dotrzemy inną trasą ;] Mając do dyspozycji kilka godzin we francuskiej stolicy, nie było sensu stać w kolejkach do muzeów. Postanowiliśmy się przespacerować do najważniejszych miejsc w mieście, czego skutkiem był ogromny, bolący odcisk pod stopą, z którym męczyłam się przez kilka następnych dni. Na trasie całkiem sporego spacerku (do zobaczenia tutaj) znalazło się Centrum Pompidou, Katedra Notre-Dame, Muzeum Orsay, Place des Invalides z hotelem, wieża Eiffla, Pałac Chaillot, Plac Charlesa de Gaulle z łukiem triumfalnym. Wrażenia średnie, ale w przyszłości trzeba wrócić, chociażby po to by zwiedzić Luwr :)


Bardzo fajne miejsce obok Centrum Pompidou. Doskonale przyciąga uwagę turystów ;]








A tu jak można sobie stworzyć swoje gniazdko w przestrzeni publicznej ;P

Bardzo fajne miejsce obok Centrum Pompidou. Doskonale przyciąga uwagę turystów ;]
A tu jak można sobie stworzyć swoje gniazdko w przestrzeni publicznej ;P
16 września 2011
architektura
(8)
art
(6)
bieganie
(2)
Bułgaria
(2)
Chorwacja
(1)
Czechy
(6)
Dania
(2)
Deutschland
(9)
dolnośląskie
(20)
dziwy
(2)
Estonia
(1)
etno
(2)
event
(9)
film
(5)
Francja
(7)
góry
(34)
Grudziądz
(16)
Gruzja
(6)
Islandia
(11)
jesień
(12)
kajak
(2)
Karkonosze
(5)
koty
(8)
kuchnia
(3)
kujawsko-pomorskie
(18)
lato
(8)
Litwa
(1)
lubelskie
(1)
Łotwa
(1)
łódzkie
(1)
majówka
(8)
małopolskie
(9)
Maroko
(14)
mazowieckie
(5)
narty
(10)
okolice Poznania
(5)
party
(2)
PKP
(2)
podlaskie
(12)
pomorskie
(7)
Portugalia
(14)
Poznań
(43)
R.
(20)
rodzinka
(6)
Rosja
(24)
rower
(17)
rozkminki
(9)
Rumunia
(3)
samo życie
(42)
Słowenia
(1)
sport
(10)
szkolenia
(1)
Szwecja
(1)
śląskie
(1)
świętokrzyskie
(6)
Tatry
(6)
Toruń
(3)
UK
(10)
Ukraina
(2)
warmińsko-mazurskie
(3)
wielkopolskie
(7)
wiosna
(8)
Włochy
(6)
zachodniopomorskie
(2)
zamki
(6)
zima
(16)
zwierzaki
(7)
Archiwum bloga
-
▼
2015
(42)
- ► października (3)
-
►
2014
(59)
- ► października (4)
-
►
2013
(92)
- ► października (10)
-
►
2012
(44)
- ► października (6)
-
►
2011
(23)
- ► października (11)
-
►
2010
(22)
- ► października (3)




























